Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 465 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

H2o odc. 4

niedziela, 27 lutego 2011 15:56
Skocz do komentarzy
                                                               Odcinek 4
                                                              ,,Brat Nate”
 Czwartek 11:47 Riki’s.
Do Riki’s przyszedł chłopak wysoki, podobny wzrostem do Nate. Sophie nawet zauważyła ten sam błysk w oku. Tyle ,ze chłopak który przyszedł do Riki’s był o wiele przystojniejszy. Sophie nawet się lekko zarumieniła kiedy go zobaczyła. Ubrany był w skórzaną kurtkę, dżinsy podarte. Miał krzyżyk na szyi. Był ubrany naprawdę modnie. Przypadł Sophie do gustu. Wszystko by było pewnie dobrze gdyby nie fakt ,że Sophie przypomniała sobie ,ze Nate coś mówił o operacji plastycznej twarzy! Sophie pomyślała ,ze ten chłopak to Nate ( w końcu miał taki sam błysk w oku co Nate :)) Chłopak ten podszedł do lady przy której stała Sophie.      Tak wyglądał Jace's:
- Poproszę wodę z kostką lodu. – Powiedział puszczając oko do Sophie. – Strasznie dziś gorąco. – Dorzucił i podszedł do stolika.
Sophie patrzyła się na niego jak głupia. Gdy wreszcie otrząsnęła się, przygotowała dla niego wodę z kostką lodu. Podążała w stronę stolika przy którym siedział. Zastanawiała się ,zę nawet gdyby to był Nate nie wyładniałby aż tak.
- Dzięki. – Rzekł uśmiechając się.
- Nate to ty? – Zapytała w końcu Sophie.
Jednak straciła nadzieje ,ze to Nate tak wyładniał po tym jak zachowywał się. Nate zawsze zachowuje się jak debil, a on jak dżentelmen i zdawał się podrywać Sophie.
- Nie jestem Nate. – Odpowiedział oburzony. – Skąd ten pomysł?
Sophie się zrobiło głupio. Nie wiedziała co powiedzieć. Posądziła jakiegoś obcego męszczyzne ,ze jest Natem.
- Jesteś do niego podobny. – Powiedziała Sophie, nie wiedząc co ma innego odpowiedzieć.
- Dzięki. Bracia zwykle są do siebie podobni. Chyba ,ze mówisz o jakimś innym Nate. – Powiedział.
 Sophie zupełnie się skołowała. Czyżby ten przystojniak to brat Nate? Sophie nie mogła uwierzyć jak bracia potrafią być od siebie różni, pod względem charakteru i wyglądu.
- Mówię o wysokim, brunecie o trochę dziwacznej twarzy w przeciwieństwie do ciebie, oczywiście ;). – Powiedziała uśmiechając się.
- Ten Nate o którym ja mówię gra w kapeli w tym miejscu. – Odparł.
Sophie teraz była pewna ,ze mówią o tym samym Necie. Poznała jego przystojnego, sympatycznego i cudownego brata … Pomyślała ,ze może przy nim nareszcie zapomni o Zejnie i będzie mogła w końcu jakoś żyć bez myśli o nim.
- Ten Nate o którym ja mówię też gra tutaj w kapeli więc pewnie mówimy o tym samym Necie. – Powiedziała Sophie coraz śmielej się uśmiechając.
Usiadła koło chłopaka. Zdała sobie teraz sprawę ,że rozmawiają od dłuższego czasu a ona nie zna jego imienia.
- Na pewno. A przepraszam nie przedstawiłem się. – Wtedy chłopak wstał i ukłonił się. – Jestem Jace’s (czyt. Dżejs).
- Miło mi, ja jestem Sophie. – Powiedziała.
Pomyślała ,ze Jace’s jest bardzo miły i była pewna ,żę przy nim zapomni o Zane. Tym bardziej ,ze Jace’s zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen. Bardzo spodobał się Sophie. Postanowiła się z nim umówić.
- Może byśmy poszli w sobotę do kina? – Zapytała.
- Przepraszam ale na sobotę mam inne plany. – Odrzekł.
Właśnie wtedy do nich podszedł Zane. Miał nie za ciekawą minę. Wyglądał na złego. Sophie domyślała się dlaczego.
- Sophie! Tak wygląda twoja praca? – Zapytał Zane zdenerwowany tym ,zę Sophie zamiast pracować gada z jakimś gościem.
Sophie nawet wyczuła ,że jest on o niego zazdrosny podobało jej się to. Nawet bardzo.
- Już wracam do pracy. – Powiedziała i odeszła od stolika wracając do swoich obowiązków.
13:15, Dom Cleo
Zadzwonił dzwonek. Cleo poszła otworzyć. W drzwiach ukazał się Lewis! Cleo ucieszyła się ,ze ją odwiedził. Jednak Lewis nie miał za ciekawej miny. Coś go widocznie trapiło.
- Cześć Lewis, co masz taką minę? Coś się stało? – Zapytała zaniepokojona Cleo.
Lewis dał jej całusa w policzek.
- Cześć. Musimy porozmawiać. – Powiedział Lewis, usiadł na kanapie.
Cleo zaniepokoiła się jego dziwnym zachowaniem. Miała dziwne przeczucie ,ze wiadomość jaką chce jej powiedzieć nie jest dobra.
- O co chodzi? Mów. – Ponagliła go Cleo.
- W Riki’s przedwczoraj przystawiał się do Sophie Nate. Zane przyszedł jej z pomocą i go przegonił. – Rzekł Lewis.
Cleo nie bardzo rozumiała z czego on robi takie wielkie halo.
- I co z tego? Nate potrafi być natarczywy. – Powiedziała Cleo.
- Wiem ale … Obawiam się ,ze Zane coś czuje do Sophie. – Stwierdził Lewis.
- I wywnioskowałeś to po tej sytuacji? Lewis to śmieszne. – Powiedziała Cleo.
Cleo usiadła koło Lewisa na kanapie. Ulżyło jej ,ze to chodzi o taką błahostkę a nie o coś poważniejszego.
- Dziś gdy Sophie rozmawiała z jakimś chłopakiem, Zane ponaglił ją do pracy, uważam ,że był zazdrosny. – Lewis nadal starał się przekonać Cleo.
- Jeśli to były jej godziny pracy, a gadała z jakimś chłopakiem nie dziwie się ,że ponaglił ją do pracy każdy by tak zrobił na jego miejscu. – Powiedziała Cleo.
- Nie jestem taki pewien, uważam ,ze powinniśmy powiedzieć o tym Riki. – Rzekł Lewis.
 - I Riki będzie się zamartwiać z takiej błahostki, tak? Zane i Sophie nic nie łączy, w przeciwnym razie nie byłby tak zazdrosny o te kursy tańca. – Powiedziała Cleo uśmiechając się lekko.
- Może masz rację? Może przesadzam? – Rzekł Lewis, mając wątpliwości co do swoich podejrzeń.
- No pewnie ,ze mam rację! – Powiedziała Cleo i przytuliła Lewisa ;)
17:02, Sala tańca 
Do Riki po zajęciach podszedł James. Riki była nim zauroczona toteż ucieszyła się gdy zobaczyła ,ze po zajęciach idzie w jej strone …
- Świetnie dzisiaj tańczyłaś, zresztą jak zawsze. – Pochwalił ją James. Riki się lekko zarumieniła.
- Dzięki. Jak się ma dobrego instruktora to nawet największa łamaga tańczyłaby tak bosko … - Zaśmiała się Riki.
- Wiesz Riki, tak sobie pomyślałem … może poszlibyśmy na spacer? Od tego tańczenia każdemu przydałoby się wytchnienie. – Powiedział James, patrząc uważnie na Riki.
Riki ciężko westchnęła, lubiła Jamsa, ale miała chłopaka …
- Posłuchaj James … ja mam chłopaka. I sam rozumiesz jak by to wyglądało, a jeszcze jakby ktoś nas zobaczył … naprzykład Sophie … - Rzekła Riki. Przy ostatnim zdaniu zaśmiała się lekko.
James poczuł się nie czuł ,ze nawalił.
- Przepraszam. Nie powinienem był o to prosić. – Powiedział smutno James.
Riki zrobiło się go żal. Chciała się już zgodzić na spacer, ale w ostatniej chwili się powstrzymała.
- Masz rację, nie powinieneś był prosić. Ja już pójdę cześć. – Odparła Riki i poszła.
17:15, Riki’s.
Riki po skończonym kursie tańca poszła do Riki's. Kawiarenka była już zamknięta ale Riki miała zapasowy klucz. Chciała w gabinecie odpocząć. Otworzyła zamkiem drzwi. Powoli weszła do gabinetu, jakież było jej zdziwienie kiedy w gabinecie siedział Zane! Riki zdziwiła się jego obecnością.
- Zane, co ty robisz? – Zapytała Riki.
- Czekałem na ciebie. Musimy pogadać. – Powiedział.
Riki zastanowiła się skąd wiedział ,ze przyjdzie do kawiarenki. Ale postanowiła nie pytać o to.
- O czym? – Zapytała Riki siadając na krzesełku.
- O twoich kursach tańca, nie podoba mi się ,ze na nie chodzisz. – Powiedział prosto z mostu Zane.
- I co? Mam przestać na nie chodzić bo ty tak chcesz? – Zapytała oburzona Riki.
Nie podobało jej się ,ze Zane ma taki duży wpływ na jej życie. Pomyślała ,że nie długo będzie za nią podejmować decyzje.
- Szczerze mówiąc to tak. – Rzekł trochę bezczelnie Zane.
- Zane jesteś śmieszny. Będę chodzić na te kursy czy to ci się podoba czy nie. Muszę mieć jakieś hobby. Nie długo uzależnię się od kawiarenki, od ciebie … - Powiedziała Riki.
- Aha, czyli jesteś ze mną z przyzwyczajenia?! – Zapytał zły Zane.
Tego było już dla niego za wiele.
- Zane, wiesz ,ze nie o to mi chodziło. Po prostu uważam ,zę muszę mieć jakieś hobby. – Rzekła Riki.
 Zane poczuł się odtrącony przez Riki. Miał wrażenie ,ze te kursy są ważniejsze od niego. Właściwie to nie chodziło mu o te kursy tylko o instruktora. O to ,ze był przystojny a Riki była nim zachwycona. O to chodziło głownie Zanowi.
- A nie chodzisz na te kursy ze względu na instruktora? – Zapytał Zane.
- A więc o to chodzi! Jesteś po prostu zazdrosny! Ale powiem ci jedno, nie masz powodu do zazdrości bo mnie i Jamsa nic nie łączy, rozumiesz? – Powiedziała już podenerwowana Riki.
I wyszła. Już zaczynał ją denerwować Zane.
 20:00, pomost
Wieczorem gdy już słońce zachodziło, Bella siedziała na pomoście i oglądała zachód słońca.
Myślała o Willu co teraz robi czy o niej myśli? Ona nie mogła o nim zapomnieć, brakowało Belli, Willa bardzo … Nagle podszedł do niej wysoki przystojny chłopak o bystrym spojrzeniu.
- Cześć, mogę się dosiąść? – Zapytał.
Bella odwróciła się. Na pierwszy rzut oka, przypominał trochę Nate, ale jak się bardziej wpatrzeć był od niego o wiele przystojniejszy. I głos miał nawet sexsowniejszy.
- Jasne. – Odparła rześko.
Chłopak usiadł koło niej. Podał jej dłoń i powiedział.
- Jestem Jace’s a ty? – Zapytał patrząc jej głęboko w oczy.
- Bella, Bella Hartley. – Przedstawiła się, ściskając jego dłoń.
Miał ją spoconą, Bella wywnioskowała ,ze jest trochę zdenerwowany.
- Nad czym tak myślisz? – Zapytał Jace’s nadal spoglądając na Belle.
- Ostatnio … wyjechała bardzo bliska mi osoba. Tęsknie za nim. – Powiedziała Bella patrząc na zachód słońca.
- Domyślam się ,ze twój chłopak? – Zapytał nie pewnie Jace’s. Bella uśmiechnęła się.
- Zgadłeś. Bardzo mi na nim zależało a teraz go nie ma. Przyjaciółki myślą ,ze pogodziłam się już z jego wyjazdem ale ja nadal czuje pustkę. – Rzekła Bella.
- Z czasem to minie. Trzeba tylko poczekać. Uwierz mi, czas czyni cuda. – Jace’s starał się ją pocieszyć.
 - Dzięki. Miły jesteś. – Powiedziała Bella. – Nie dawno musiałeś przyjechać do miasteczka bo przedtem cię tu nie widziałam.
- Tak, to prawda. Zostanę tu na dłużej. – Powiedział Jace’s. – Przyjechałem do brata, mieszkam z nim.
- Jak ma na imię? Może go znam. – Powiedziała Bella.
- Nate. Gra w kafejce Riki’s w kapeli. – Rzekł Jace’s jak gdyby dumny ze swojego brata iż gra w kapeli.
- Żartujesz? Jesteś bratem tego Nate!? Łał! Ale bracia się czasem różnią. – Powiedziała Bella.
Jace’s trochę zdziwił się jej reakcją. Ale mimo to uśmiechnął się.
- Wiem, Nate potrafi być wkurzający. Wiem coś o tym, w końcu jestem jego bratem. – Rzekł śmiejąc się Jace’s.
- Ja też gram w tej kapeli. Śpiewam. – Powiedziała Bella.
- Fajnie! A może mi coś zaśpiewasz w takim razie? – Zapytał Jace’s patrząc siuę błagalnym wzrokiem na Belle. Bella trochę się zawahała.
- Zgoda. – Rzekła.
 Zaśpiewała piosenkę. Jace’s był pod wrażeniem jej głosu. Piosenka była o miłości, cierpieniu i zdradzie.
- Ślicznie śpiewasz. – Pochwalił ją Jace’s.
- Dziekuje. Sama napisałam tekst. Miał opowiadać o mojej nie szczęśliwej miłości do Willa. – Bella w tym momencie się zasmuciła.
- Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz. - Jace’s się uśmiechnął. Bella odwzajemniła jego uśmiech. Razem siedzieli i oglądali zachód słońca …
                                                                        KONIEC
Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 12 maja 2012 12:42

    What day isn't today?

    autor Augmefeopimug

  • dodano: 29 grudnia 2011 21:45

    Super zrobie tez wpis o h2o dla CB!!!!

    autor paulina2291

  • dodano: 27 lutego 2011 18:29

    Fajne opowiadanie ;))

    Super bloog < 3 ^^
    Zapraaszam do mnie ;**

    autor cleo350

    blog: h2owystarczy-kropelka.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  8 581  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Cześć mam na imię Ola i prowadzę tego bloga. Urodziłam się 26 maja 1997roku. To w Dzień Matki, ale fajowo nie? Nie mam rodzeństwa jestem jedynaczką. Ale za to mam 2 psy Czite i Bele, i krolika miniaturkę który wabi się Kicuś.To tyle o mnie. Życzę miłej zabawy przy oglądaniu mojego blooga!!!
BUZIAKI! :):):)

O moim bloogu

W tym blogu znajdziesz wszystko o H2o!Znajdzie się też coś ciekawego dla wielbicieli zwierząt!!!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 8581
Bloog istnieje od: 2719 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl