Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 465 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

H2o odc. 5

środa, 09 marca 2011 15:41
Skocz do komentarzy
                                                            Odcinek 5
                                                ,,Niebezpieczna fascynacja”
 11:10, Riki's
Piątek Bella siedziała w Riki’s zamyślona. Myślała o Jace’s i Willu … Jace’s wydawał jej się całkiem miły ale co z Willem? Nie może o nim zapomnieć. Nagle podeszła do niej Riki, musiała zauważyć ,że Bella jest czymś przygnębiona. Usiadła koło niej.
- Hej, coś się stało? – Zapytała Riki. – Wydajesz się czymś zmartwiona.
Bella westchnęła. Nie miała zbytnio ochoty rozmawiać.
- Poznałam wczoraj Jace’s. Brata Nata. – Powiedziała.
Riki wydawała się bardzo zdziwiona tym co usłyszała przez parę sekund ze zdziwienia nie wydała z siebie żadnego głosu. Dopiero po chwili powiedziała:
- To Nate ma brata? Kompletnie o tym nie wiedziałam. A przystojny chociaż? – Zapytała.
- Śliczny. – Odparła Bella. – Jego kompletne przeciwieństwo. Jace’s jest taki szarmancki i miły.
Riki się uśmiechnęła. Bella zdawała się być zauroczona Jace’sem.
- Może przy nim na nowo odżyjesz po rozłące z Willem? – Zaproponowała Riki.
- Wątpię. – Stwierdziła Bella.
Riki odeszła od stolika z Bellą i głęboko wzdychając wróciła do swoich obowiązków.
                                                                 ***
12:05, Pomost
Sophie zauważyła Jace’sa! Siedział na łodzi przymocowanej do pomostu. Mocował się z nią, najwidoczniej chciał ją od pomostu odczepić. Sophie korzystając z okazji podeszła do niego.
- Cześć. Co robisz? – Zapytała mimo iż domyślała się co robi.
Jace’s spojrzał na nią. Wyglądał na zdziwionego.
- Nie widać? – Zapytał opryskliwie. – Próbuje odczepić łódź od pomostu. – Dokończył.
- Pomóc ci? – Zapytała Sophie.
Bardzo spodobał jej się Jace’s i chciała też mu się przypodobać.
- Nie trzeba. – Rzekł oschle Jace’s.
Sophie była kompletnie zdziwiona jego zachowaniem. Najpierw zachowywał się jak dżentelmen a teraz ją spławia.
- Jak chcesz. – Powiedziała Sophie po czym poszła.
Jace’s przez moment miał wyrzuty sumienia ,ze tak zachował się w stosunku do niej. Ale po chwili wrócił do obowiązków.
                                                                       ***
 14:02, Riki’s.
Riki kończyła właśnie pracę w Riki’s. Już podążała w stronę wyjścia gdy usłyszała za sobą głos Zane.
- Dziś też tam idziesz? – Zapytał.
Chodziło mu oczywiście o kursy tańca. Riki odwróciła się.
- Tak, a co? Masz coś przeciwko? – Zapytała, choć bardzo dobrze wiedziała ,ze tak.
- Przecież wiesz. Nie zrezygnujesz, co? Widać ,ze te kursy są dla ciebie ważniejsze od nas. – Rzekł Zane.
Riki przewróciła oczami. Miała dosyć ,ze Zane jest o wszystko zazdrosny. Najpierw o willa, potem o Jamsa. Powoli stawało się to dla niej nudne.
- Zane jesteś śmieszny, wiesz? Po prostu śmieszny. – Powiedziała Riki. – Zawsze musisz być o wszystkich zazdrosny? Najpierw o willa, potem o Jamsa. Nie długo chyba zaczniesz być zazdrosny o Lewisa!
- A mam powody by być o niego zazdrosny? – Zapytał Zane.
- Odwal się. – Rzekła Riki i wyszła. Na chwilę potem przystanęła koło kawiarenki. Miała wyrzuty sumienia ,ze tak się zachowała.
,,Zane po prostu mi nie ufa” – Pomyślała.
I już bez wyrzutów poszła.
                                                                 ***
14:20, Riki’s.
Do Riki’s przyszła Sophie. Miała teraz swoją zmianę. Gdy weszła do Riki’s, poszła do gabinetu po swój fartuch. Ujrzała w gabinecie Zane, siedział smutny przy oknie. Sophie zrobiło się go nawet żal. Wiedziała ,ze pewnie pokłócił się z Riki.
- Wszystko w porządku? – Zapytała nie pewnie.
Zane odwrócił się w jej stronę. Spojrzał na nią smutnymi oczami. Sophie miała ochotę go przytulić.
- Nie! Nic nie jest w porządku! – Krzyknął Zane.
Sophie aż drgnęła, nie spodziewała się po Zane, takiego tonu.
- Zane, nie krzycz. Przecież nie jesteś zły na mnie, prawda? – Zapytała Sophie patrząc głęboko w oczy Zanowi.
- Prawda. Przepraszam. Jestem zły na Riki. – Rzekł zane. – Te kursy, a właściwie James jest ważniejszy ode mnie. – Stwierdził.
Sophie nawet się przez moment ucieszyła ,ze Riki poznała na kursach tańca jakiego Jamsa. Miała nadzieje ,ze Zane będzie tak o niego zazdrosny ,ze w końcu sam z nią zerwie.
- Może ty też powinieneś znaleźć sobie jakieś hobby? – Zapytała Sophie. – Naprzykał możemy dziś ponurkować, co ty na to? -Spojrzała na niego uważnie. Zane przez chwilę się zawachał.
- Zgoda. – Odparł. – Jeśli Riki ma jakieś hobby to ja też powinienem jakieś mieć.
Sophie uśmiechnęła się. Wreszcie miala okazję zbliżyć się do Zana. Tym bardziej ,zę jest wściekły na Riki. O Jace’sie już zapomniała. Teraz myślała tylko o Zane …
                                                                         ***
15:00, Plaża
Bella przechadzała się po plaży. Oczywiście tak by nie dotknąć wody ;). Myślała o Willu, Jace’sie … Nagle usłyszała za sobą głos …
- Witaj śliczna. – Powiedział stojący za nią Jace’s.
Bella odwróciła się. Na jego widok lekko się uśmiechnęła.
- Cześć. – Odparła. – Co tu robisz?
Jace’s zbliżył się do niej. Słońce raziło go w oczy, toteż je trochę przymrużył.
- Przyszedłem, do ciebie. – Rzekł Jace’s. – Mam sobie pójść?
- Nie, oczywiście ,że nie. – Odpowiedziała Bella.
Usłyszała za sobą kolejny głos. Tym razem był to głos … Nate!
- Widzę ,ze już poznałaś mojego brata. – Powiedział Nate podchodząc do Belli i Jace’sa.
Bella nie ucieszyła się na jego widok. Był on ostatnią osobą którą chciała widzieć. Wolałabym pobyć sam na sam z Jace’sem.
- Tak, Jace’s jest bardzo miły. Nigdy nie wspominałeś ,ze masz takiego uroczego brata. – Rzekła Bella.
Jace’s się zaczerwienił Zwykle to on prawił komplementy.
- Widać ,zę jeszcze nie poznałaś go zbyt dobrze, jeżeli sądzisz ,zę jest … jak to powiedziałaś ,,uroczy”. – Powiedział Nate spoglądając tym razem na Jace’sa.
- Oh, Nate jak zwykle przesadzasz. – Powiedział Jace’s uśmiechając się, Bella także się uśmiechnęła.
Wiedziała ,ze Nate powiedział tak tylko dlatego by ją zniechęcić do Jace’sa.
- Ja? Ja przesadzam? Haha! Ty wiesz za co zerwała z nim poprzednia dziewczyna? – Zapytał Nate patrząc na Belle.
- Nate! Wystarczy już tego! Lepiej będzie jeśli pójdziesz. – Powiedział Jace’s.
Nate odwrócił się. Nie miał zadowolonej miny, raczej obrażonej.
- Jak chcesz. Cześć wam. – Odparł Nate i poszedł.
Nie chciał robić bratu problemów ale tak czy owak wiedział ,że Bella i tak dowie się prawdy, więc wolał jej to powiedzieć wcześniej. No ale cóż? Jace’s widocznie nie chciał by Bella poznała prawdę. Gdy Nate już nie było Bella zapytała:
- Nie chcę być wścibska, ale dlaczego zerwała z tobą poprzednia dziewczyna? – Zapytała Bella. Chciała znać powód.
- Stare dzieje, nie ma o czym mówić.. – Powiedział krótko Jace’s.
Nie lubił zbytnio mówić o sobie a już szczególnie o swojej przeszłości. Uważał ,zę za malo zna Belle by jej to ujawniać. Bella w pewien sposób poczuła się urażona.
- Jak chcesz … - Rzekła.
- Umiesz pływać? Bo tak sobie pomyślałem ,ze może byśmy popływali. – Powiedział Jace’s uśmiechając się lekko.
Bella poczuła jak dreszcz przechodzi jej po plecach. Bała się ,ze przez to Jace’s odkryje jej tajemnicę.
- Wiesz co, jakoś nie mam ochoty. A zresztą nie umiem pływać. – Odparła.
- Szkoda. Bo ja kocham wodę i przyrodę, ogólnie naturę. – Powiedział Jace;s biorąc głęboki oddech. Właśnie wtedy zauważył wyspę Mako, zaciekawił się nią trochę.
– Co to za wyspa? – Zapytał wskazując na wyspę Mako.
- Nie mam pojęcia. – Rzekła. – Nikt tam nie przychodzi bo krążą wokół niej rekiny. – Bella próbowała go zniechęcić do pojechania na Mako.
- Czyli wyzwanie, tak? A ja lubię wyzwania! – Jace’s się uśmiechnął. – Jedziesz ze mną na wyspę?
- Jace’s, nie sądzę by to był dobry pomysł. Tam jest naprawdę niebezpiecznie. – Bella nadal próbowała go zniechęcić.
- Lubie niebezpieczeństwa, a to jest wyzwanie. Płynę tam jutro, płyniesz ze mną? – Zapytał po raz ostatni Jace’s.
- Zastanowię się. Jutro dam ci odpowiedź. – Powiedziała Bella i poszła.
                                                                       ***
  16:30, plaża                   
Sophie i Zane umówili się na wspólne nurkowanie. Sophie ten pomysł bardzo się spodobał. Wreszcie miała okazję spędzić trochę czasu z Zanem, a o to przecież jej cały czas chodziło. Sophie czekała na niego przy brzegu morza. Po paru minutach przyszedł.
- Gotowa na nurkowanie?! – Krzyknął do niej Zane.
Sophie uśmiechnęła się zaczepnie.
- Jasne! – Powiedziała pewnie Sophie.
- To do wody! – Rzekł Zane i wbiegł do wody, Sophie także.
Pod wodą było super ;) Widzieli wodną roślinność i ryby. Sophie była tym wszystkim bardzo podekscytowana. Tym bardziej ,ze był z nią Zane. Cieszyła się ,zę wreszcie mają wspólne hobby i mogą trochę czasu spędzić razem …
                                                                           ***
17:18, Sala kursów tańca
Riki po zajęciach, gdy już się przebrała podeszła do Jamsa. Chciała tym razem się z nim umówić na spacer. Pomyślała ,ze Zane i tak jest zazdrosny, a więc niech przynajmniej ma powody.
- James przemyślałam twoją propozycję żeby wybrać się na spacer i uważam ,ze to dobry pomysł. – Powiedziała pewnie Riki.
James zdziwił się ,ze Riki zmieniła zdanie. Ale i jednocześnie ucieszył. Spodobała mu się Riki i chciał spędzać z nią jak najwięcej czasu.
- A twój chłopak? Nie będzie zazdrosny? – Zapytał nie pewnie.
- I tak już jest zazdrosny, to niech przynajmniej ma powody. – Rzekła rześko Riki.
James wydawał jej się taki dojrzały, jak nikt inny. Jeszcze takiego chłopaka nie spotkała.
- No to chodźmy na spacer. – Powiedział James.
Riki i James poszli na spacer …
                                                                           ***
17:45, Dom Cleo
Bella cała przerażona tym ,zę Jace’s chce jutro pojechać na wyspę postanowiła pogadać o tym z Cleo. Wiedziała ,ze ona ją najprędzej zrozumie. Ręcę jej się trzęsły gdy pomyślała jak Jace’s mówi ,ze pojedzie jutro na Mako. Zapukała do drzwi. Otworzyła jej Cleo z lekkim uśmiechem.
- Witaj Bella. – Powiedziała.
- Cześć. – Odparła Bella, nadal mając przerażoną minę.
Cleo od razu zauważyła ,że coś jest nie tak. Chciała się dowiedzieć o co chodzi. Bella weszła do mieszkania, po czym usiadła na kanapie.
- Bella, widzę ,ze coś się stało. Mów o co chodzi. – Powiedziała od razu Cleo.
Bella wzięła głęboki oddech. Popatrzyła błagalnym wzrokiem na Cleo.
- Poznałam wczoraj Jace’sa, brata Nata. Jest bardzo miły i szarmancki. – Rzekła Bella.
Cleo nadal nie wiedziała w czym tkwi problem.
- To Nate ma brata? Nie wiedziałam. Muszę go poznać. – Powiedziała Cleo. – Ale w czym tkwi problem?
- Jace’s chce jutro jechać na Mako. Próbowałam go zniechęcić, mówiąc ,ze krążą tam rekiny, ale na próżno. Mówi ,zę lubi wyzwania. – Powiedziała Bella.
Cleo przeraziła się. Wszyscy interesują się Mako! Na początku, Zane potem Will i Sophie a teraz Jace’s.
- Wiesz co, mam pomysł chyba jak wybić mu z głowy Mako. – Cleo uśmiechnęła się tajemniczo.
- Jaki? – Zapytała Bella.
- Powiem ci, jak spotkamy się z Riki. Powiedz Jace’sowi jutro ,zę nie pojedziesz z nim na Mako. – Powiedziała Cleo.
Bella nic z tego nie rozumiała.
- Jeśli z nim nie pojadę to może dowiedzieć się prawdy. – Bella nie wiedziała jaki Cleo ma plan. Zastanawiało ja to.
- Zaufaj mi. – Powiedziała Cleo, znów się uśmiechając.
                                                                           ***
18:00, Zielona polana
Riki i James spacerowali po zielonej polanie. Riki nawet trochę się przestraszyła ,ze aż tak daleko poszli. Ale z Jamsem czuła się bezpiecznie. Bardzo go lubiła.
- Dziękuje, że zgodziłaś się na spacer. – Powiedział James patrząc na Riki.Miał taki ciepły i czuły wzrok. Riki się uśmiechnęła.
- To ja ci powinnam podziękować. – Rzekła Riki. – Ale James posłuchaj … - Zaczęła ale nie dokończyła bo … James ją pocałował!
Riki była po tym zupełnie w szoku. Nie wiedziała co powiedzieć. Przez parę minut kompletnie nic nie mówiła.
- Riki, wszystko w porządku? – James się zaniepokoił.
Riki spojrzała na niego. Była oburzona tym ,zę James ją pocałował mimo iż wiedział ,ze ma chłopaka. Miała mu to za złe.
- Nie powinieneś był mnie całować. – Powiedziała stanowczo Riki.
- Myślałem ,ze nie układa ci się z Zanem i potrzebujesz odmiany. Mówiłaś jaki jest zazdrosny i w ogóle. – Powiedział James.
- To nie znaczy ,ze ty musisz to komplikować! On kompletnie straci do mnie zaufanie jak się dowie o pocałunku. – Riki była wyraźnie wściekła.
- Przecież nie musi się dowiedzieć. – Rzekł James patrząc na Riki.
- Uważasz ,że mam mu nic nie mówić? Nie ma mowy! Zane dowie się prawdy! – Krzyknęła Riki i pobiegła. Po drodze miała spore wątpliwości czy powinna powiedzieć Zanowi prawdę. Bała się jego reakcji. Nie miała pojęcia co powinna zrobić …
                                                                  KONIEC
Kolejne odcinki wkrótce ;)
Podziel się
oceń
0
0


piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  8 584  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Cześć mam na imię Ola i prowadzę tego bloga. Urodziłam się 26 maja 1997roku. To w Dzień Matki, ale fajowo nie? Nie mam rodzeństwa jestem jedynaczką. Ale za to mam 2 psy Czite i Bele, i krolika miniaturkę który wabi się Kicuś.To tyle o mnie. Życzę miłej zabawy przy oglądaniu mojego blooga!!!
BUZIAKI! :):):)

O moim bloogu

W tym blogu znajdziesz wszystko o H2o!Znajdzie się też coś ciekawego dla wielbicieli zwierząt!!!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 8584
Bloog istnieje od: 2719 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl